Stavanger Rosenkildehuset. Czyli historia pewnej fortuny.


Stavanger Rosenkildehuset. Czyli historia pewnej fortuny.

-Piotrusiu skarbie!!

-Tak Szarlotko, miłości moja?

-och Piotrusiu, tak bym chciała byś wybudował nam wielki dom, tak wielki żeby nikt nie mógł usłyszeć co dzieje się w naszej sypialni. Kiedy zbudujesz nam taki dom?

-dobrze słodyczy moja, dla ciebie zrobię wszystko, więc najlepiej zacznę już teraz…

Peder Valentin Rosenkilde, urodził się 6 sierpnia 1772 roku w Stavanger. Swoją edukację odbywał w szkole w Hamburgu, by potem powrócić do Stavanger i założyć własne przedsiębiorstwo. Na początku Peder Rosenkilde był właścicielem firmy żeglugowej, i armatorem kilku statków. Dość szybko został też kupcem, miejskim radnym, konsulem i politykiem. Peder reprezentował Stavanger na Zgromadzeniu Narodowym w Eidsvoll, gdzie stał się entuzjastycznym zwolennikiem dążeń niepodległościowych Norwegii. Był ogólnie szanowanym dżentelmenem na Starym Mieście w Stavanger.

Peder wraz z małżonką Charlotte Sophie Winsnæs, urodzoną w Kopenhadze, zamieszkiwali w niewielkiej posiadłości w Straen. W 1812 Peder i Charlotte, byli już małżeństwem od 16 lat, i wtedy właśnie Peder Rosenkilde, być może za namową małżonki, sprzedał stary dom i rozpoczął budowę nowej posiadłości Rosenkildehuset. Wiosną 1813 roku to co dzisiaj znamy jako Rosenkildehuset, był już gotowy do zamieszkania. Nowa posiadłość kupiecka rodziny Rosenkilde, była największą budowlą drewnianą w Stavanger. Główny budynek mieszkalny, miał 25 metrów długości, 6,6 metra szerokości i 12,5 metra wysokości. Znajdowało się w nim 20 pokoi, 32 okna i 6 pieców. W skład posiadłości, wchodził nadbrzeżny hangar dla łodzi, z drewnianym pomostem do drogi, niewielki drewniany dom z kominkiem, piecem chlebowym, i taras ogrodowy od strony Nedre Strandgate.

Posiadłość była tak imponująca, że „Branntakseringsnemda” – ówczesna Straż Pożarna, wyceniła pożarowe ubezpieczenie posiadłości na 42 800 talarów („spesiedaler” rodzaj talarów, ówczesna waluta. Zdjęcie talara poniżej). Dla porównania, kwota ubezpieczenia Stavangerskiej Katedry, wynosiła 8000 talarów. I chociaż wartość Rosenkildehus została obniżona w 1817 r. do 6300 talarów, nie ulega wątpliwości, że zarówno Charlotte, jak i mieszkańcy Stavanger byli pod wielkim wrażeniem budowy Pedera.

W 1813 roku, duński Książę Christian Frederik, został ustanowiony Gubernatorem Norwegii. Jego pierwszą misją, było zacieśnienie stosunków Norwesko – Duńskich. W tym celu, Christian Frederik odbył szereg podróży po Norwegii. I tak Książę Christian Frederik zawitał do Stavanger. Ponieważ jego wizyta, zbiegła się z 27 urodzinami Księcia (był to 18 września 1813 roku) miasto postanowiło wydać przyjęcie, dla uczczenia tej rocznicy. Na początku, uroczystości odbywały się na świeżym powietrzu, gdzie aktor Knudsen ( nic więcej nie wiem o tym jegomościu) wygłosił uroczystą mowę by uhonorować Księcia. Żeński chór składający się z 24 wokalistek, umilał uroczystość odśpiewując specjalnie na tę okazję ułożone pieści. Następnie Peder Valentin Rosenkilde, zaprosił Księcia do swojej rezydencji, gdzie Charlotte uraczyła szacownego gościa, kilkoma pieśniami odśpiewanymi solo i czasem w duecie z aktorem Knudesn. Potem była kolacja dla tych, którzy byli w domu. Na zewnątrz wciąż zgromadzanych było wielu mieszkańców Stavanger, jednak niewiele dało się słyszeć z tego co dzieje się w ogromnym domu.

Peder Valentin Rosenkilde zmarł w 1836 roku, a jego syn Børge dalej prowadził działalność po swoim ojcu. Jednak kondycja przedsiębiorstwa Rosenkilde, szybko spadła i wkrótce posiadłość Rosenkildów musiała być zlicytowana. Dom został kupiony przez Tørres Andersen Rønneberg, za 21 000 koron. W 1898 roku w ogromnym budynku zainstalowano kuchnię parową, i wykorzystywano jako jadłodajnię, która dostarczała 500 posiłków dziennie. Gmina Stavanger, w 1916 roku wykupiła tę działalność, i kontynuowała ją pod nazwą „Matsalgets Café”, która została zamknięta w 1974 r. W latach 1957-1973 w budynku znajdował się też Urząd Pracy Stavanger, a później Zgromadzenie Studentów i Kolegium okręgowe w Rogaland.

Takie historie, może niewiele znaczą dla nas, polskich poszukiwaczy dostatniego i godnego życia. Mimo wszystko, żyjąc tutaj, nasze historie wplatają się bardzo realnie także i w tę rzeczywistość. Kto wie, może za 200 lat, ktoś wskaże palcem na piękny dom nad fiordem i powie: „Ten dom powstał u zmierzchu ery ropy na początku 21 wieku. Zaprojektował go i zbudował Piotrek z Torunia. Piotrek przybył kiedyś do Stavanger, by dać sobie szansę na spełnienie marzenia, o zbudowaniu pięknego domu dla Moniki, ukochanej królowej jego serca. Piotrek robił wszystko pięknie, z miłością i szacunkiem dla świata. Dlatego jego dom, jest tak piękny jak jego miłość do Moniki, i dlatego w całej Norwegii, nie ma tak pięknego domu jak dom Piotrka z Torunia”

#kaftanblady

Stavanger KaftanBlady 26.11.2018







62 wyświetlenia

© 2023 by The Book Lover. Proudly created with Wix.com