Jeżeli zadałbym pytanie, czego jest najwięcej w Norwegii? odpowiecie że kamieni!! - Uburhedlaren

Stavanger KaftanBlady nyheter 18.04.2018


Jeżeli zadałbym pytanie, czego jest najwięcej w Norwegii? Zapewne odpowiecie że kamieni!! Trudno nie zgodzić się z takim stwierdzeniem. Kamienie, opanowały Norwegię całkowicie, stając się niekwestionowanym panem wszelkiego krajobrazu. Na ironię zakrawa fakt, że jedno z bardziej popularnych imion męskich w tym kraju, brzmi „Stain”.

Dzisiaj, chciałbym przedstawić wam, kolejną, mało znaną atrakcję turystyczną w dystrykcie Rogaland. Miejsce to, nazywane jest „Uburhedlaren” i znajduje się w pobliżu miejscowości Oltedal, w obrębie Gjesdal kommune. Jest to, ni mniej, ni więcej, jak potężny kawał skały, o szacowanej wadze 70 do 80 milionów kilogramów, który około 10 000 lat temu, w wyniku przemieszczania się mas lodowych, oderwany został od masywu, i opadając na mniejszych głazach, utworzył sporej wielkości jaskinię.

W czasie drugiej wojny światowej, jaskinia służyła mieszkańcom Oltedal jako kryjówka, i mieszkało w niej około 80 osób. Do dziś, wchodząc do środka, można zobaczyć, ślady paleniska, i wykute w skale schody, prowadzące na wyższy poziom, będący zapewne częścią sypialną. Obecnie, miejsce to jest wyłącznie atrakcją turystyczną, ale należy pamiętać, że wiąże się z nim pewna historia, która nadaje jaskini Uburhedlaren, dodatkowego uroku. Z pewnych przekazów, dowiadujemy się, że w dawnych czasach, skalną grotę zamieszkiwał mężczyzna, który uznawany był za przeklętego przez los. Był to człowiek, któremu nic się nie udawało, i niszczył wszystko czego się dotknął. Całe jego życie było jednym pasmem nieszczęść. W końcu, odtrącany przez wszystkich, wyniósł się z osady, by zamieszkać w odosobnieniu. Znalazł dla siebie miejsce właśnie w jaskini Uburhedlaren. Pewnego wieczora, kiedy układał się do snu, dostrzegł w rogu jaskini, połyskujący krwawo czerwonym blaskiem kamyk. Jak się później okazało, był to rubinowy kryształ, których znalazł jeszcze wiele w samej jaskini i jej okolicy. Te właśnie, rubinowe okruchy, odmieniły jego los. Mężczyzna odkrył w sobie zdolność rozumienia kamienia, i zaczął wytwarzać z nich różne przedmioty. Po jakimś czasie, do jego jaskini, zaczęli schodzić zewsząd ludzie, by kupować rubinowe wisiorki o kształcie serca, korale z górskiego kryształu i granitowe łyżeczki. Mówiono o nim, że potrafi rozmawiać ze skałami i że kamienie są mu posłuszne. Ponoć w bezwietrzne noce, wciąż da się słyszeć w jaskini Uburhedlaren, szepczącego do skał mężczyznę. Ciekawe czy zgadniecie jak miał on na imię??

Takie i inne historie, nie koniecznie związane z czymkolwiek, postaram się wam przedstawić po opróżnieniu kolejnej butelki whiskey.

273 wyświetlenia

© 2023 by The Book Lover. Proudly created with Wix.com