Flekkefjord – czyli piękne, piękniejsze, najpiękniejsze i Flekkefjord.

Aktualizacja: 1 lut 2019

Stavanger KaftanBlady 01.02.2019

http://Kaftanblady.com


W naszych kaftanowych wędrówkach zapuszczaliśmy się już do dystryktu Hordaland, przyglądając się pięknej stolicy tego regionu Brgen, oraz przecudownego lodowcowego Parku Narodowego Folgefonna. Przemieszczając się nieco bardziej na południe, przeczesaliśmy dystrykt Rogaland. Zajrzeliśmy do norweskiej stolicy ropy Stavanger, nie omijając wielu turystycznych atrakcji tego regionu. Zawitaliśmy również do Egersund, najpiękniejszego z małych miast Norwegii.

Dzisiaj chcę zabrać Was jeszcze bardziej na południowy wschód, aż poza granicę dystryktu Rogaland. Miasto i gmina Flekkefjord, mieści się tuż za granicą dystryktu Rogaland, i jest to mniej więcej połowa drogi między Stavanger i Kristiansand. I chociaż Flekkefjord leży już w obszarze Vest-Agder (jestem zapiekłym fanem Rogalandu), to zapewniam Was, że jest to miejsce naznaczone tak niezwykłym pięknem, że jednego felietonu to za mało, by oddać różnorodność cudowności nagromadzonych w tym miejscu.


Zatem zaczynamy.


Historia Flekkefjord sięga aż czasów Vikingów, ale dopiero od XVI wieku, miasto zaczyna prawdziwie rozwijać się i stawać ważnym punktem na mapie Królestwa Norwegii. Stało się tak głównie za przyczyną dużej emigracji holenderskiej. Gmina Flekkefjord od wieków słynęła z obfitości dębowego drewna. Dębowe lasy gęsto porastały okolice, a port w Flekkefjord, zagnieżdżony 4 mile morskie w głąb fiordu, doskonale nadawał się do wykorzystania w międzynarodowym handlu drewnem. I tak XVI i XVII wiek to okres intensywnego osiedlania się emigracji holenderskiej, a wraz z nimi powstawania wielu małych przedsiębiorstw produkcyjno handlowych. Ilość mieszkańców pochodzenia holenderskiego była tak duża, że do dziś na Flekkefjord mówi się „Hollenderbyen” czyli holenderskie miasto. Holendrzy zajmowali się głównie eksportem dębowego drewna. Jeżeli byliście kiedyś w Amsterdamie, to musicie wiedzieć, że spora część drewnianej zabudowy Amsterdamu zbudowana została właśnie z dębiny pochodzącej z Flekkefjord. Kiedy Holendrzy zaczęli umacniać swoje porty skalnym kruszywem, importowali je także z Flekkefjord. Płyta głównego lotniska Amsterdamu „Schiphol”, posadowiona jest na skałach pochodzących z Flekkefjord.


Całe Vest-Agder, a szczególnie zachodnia część dystryktu, czyli właśnie teren gminy Flekkefjord, znajduje się na bardzo starych geologicznie formacjach skalnych (chyba najstarszych w Norwegii). Wyższe partie skał Vest-Agder, mają od 1400 do 1600 milionów lat. Młodsze struktury, których wiek szacuje się na 960.000 lat, bogate są w rudę Ilmenitową, czyli znany nam Tytan. I to jest kolejne bogactwo, z którego słynie Norwegia, a dokładnie gminy Flekkefjord i Sokndal.


W XVIII wieku, Flekkefjord jest już naprawdę znaczącym graczem na handlowej arenie Norwegii. Dębowe bogactwo regionu pozwala nie tylko na duży eksport tego cennego surowca, ale także na intensywną produkcję dębowych beczek. W mieście powstało 5 dużych fabryk beczek, z których ostatnia funkcjonowała aż do 1960 roku. Norweskie wozy strażackie wyposażone były w ogromne dębowe beczki na wodę z fabryk Flekkefjord. Beczki wykorzystywało też rybołówstwo, które także miało się bardzo dobrze w Flekkefjord. Obecność dębu, sprzyjała również przemysłowi skórzanemu, który wykorzystywał dębową korę jako garbnik. Powstało zatem kilka fabryk produkujących galanterię skórzaną, buty, torebki, paski, a jedna z tych wytwórni „Aarenes Garveri” założona w 1853 roku, funkcjonuje do dzisiaj. (Aarenes lærfabrikk ogłosiło upadłość 6 lat temu)


Flekkefjord przez wieki rywalizowało gospodarczo z Kristiansand, by w końcu w roku 1842, otrzymać wszystkie możliwe przywileje handlowe, co bardzo szybko przyczyniło się do znacznego wzbogacenia mieszkańców tego pięknego miasta (szczególnie rybaków, którzy wzbogacili się na handlu śledziem). Widać to w bogatej i prześlicznej zabudowie starego miasta, gdzie holenderskie i norweskie akcenty tworzą specyficzny klimat tego urokliwego „Hollenderbyen”. Jeden z najchętniej fotografowanych budynków starówki to Grand Hottel Flekkefjord, z jego charakterystycznymi ośmiokątnymi wieżyczkami. Sam hotel funkcjonuje od 1868 roku. W międzyczasie budynek hotelu kilkukrotnie płonął w pożarach, by po kolejnej odbudowie w 1889 roku uzyskać formę, w jakiej stoi do dzisiaj.


W 1947 roku, Lars Andreas Larsen otworzył w Flekkefjord firmę poligraficzną, która szybko stała się fabryką produkującą gry planszowe dla dzieci. Lars Andreas rozpoczynał od produkcji gier o tematyce westernowej, ale wpadł mu do głowy pomysł produkcji puzzli. Puzzle, z herbem Flekkefjord i jego inicjałami, szybko stały się popularne nie tylko w Norwegii. W 2017 roku, asortyment sięgał już ponad 400 wzorów i wydawany jest aż w 30 różnych językach.


Flekkefjord było w swoim czasie ostatnią stacją kolejową słynnej Jærbane. Linia kolejowa Jærbane łącząca Stavanger z Egersund została przedłużona o kolejny odcinek łączący Egersund z Flekkefjord, co znacznie ułatwiało podróżowanie mieszkańcom gminy. Niestety, kiedy została ukończona budowa głównej linii kolejowej między Stavanger i Oslo, krótka odnoga linii Egersund – Flekkefjord, ku niezadowoleniu mieszkańców, została zamknięta. Mieszkańcy gminy wpadli na pomysł zagospodarowania nieczynnego torowiska, otwierając kolejną atrakcję turystyczną w postaci drezynowych wycieczek szlakiem Jærbane. Pasażerowie kolejowej drezyny, napędzanej siłą mięśni, mają okazję zwiedzić przepiękne tereny gminy Flekkefjord, sunąc po torach przez tunele i doliny.


Flekkefjord słynie również z tego, iż od 1982 roku, każdego roku w lipcu, odbywa się najsłynniejszy norweski festiwal rockowy „Fjellparkfestivalen”. W tym roku 2019, to będzie już 37 raz, kiedy muzyka rokowa zabrzmi w Flekkefjord.

Ja jednak chcę zwrócić Waszą uwagę na szczególne wydarzenie związane z tym miastem, wydarzenie, które w tym roku ma szanse zapoczątkować nową tradycję w Flekkefjord. Swój czas mieli już Holendrzy, teraz nadchodzi nasz czas, moment, kiedy to my Polacy możemy wpisać się na stałe, w dzieje miasta i gminy Flekkefjord !!

Otóż 15 czerwca 2019 roku nasi rodacy, mieszkający w Flekkefjord, organizują „The International Maritime Folk Festival”.


http://www.flekkefjordshanties.org/pl/news/oficjalna-zapowiedz-festiwalu/


https://www.visitnorway.com/places-to-go/southern-norway/event-lister/international-maritime-folk-festival-%7c-flekkefjord/221076/


Zaproszenie od organizatora:


„To właśnie w tym malowniczym mieście nazywanym Norweską Perłą południa, już w czerwcu odbędzie się International Maritime Folk Festival. Impreza niebiletowana, absolutnie dla każdego.

Planujemy wspaniałe atrakcje dla tych młodszych jak i najstarszych mieszkańców naszego miasta oraz turystów. Znajdziecie tutaj muzykę z różnych zakątków świata, która podróżowała wraz z żeglarzami i marynarzami na pokładach statków oraz żaglowców minionej epoki.

Festiwal połączy tradycyjne pieśni pracy, z nowoczesnymi piosenkami marynistycznymi. Znajdziemy tu wykonawców z Norwegii, Polski, Niemiec i Holandii. Białe żagle, dobra muzyka, wyśmienite jedzenie, przyjazna atmosfera, to wszystko czeka na was we Flekkefjord

Warto odwiedzić muzeum, czy wybrać się na przejażdżkę drezynami, miasto ma dla was wiele atrakcji.

Bądźcie tam z nami 15 czerwca ”


Zatem jeżeli zamierzacie odwiedzić ten przepiękny region, zobaczyć wszystkie te miejsca o których wam pisałem wcześniej, Egersund, Helleren, Trollpikken, Uburhedlaren, Preikestolen, Kjeragbolten i inne… Koniecznie odwiedźcie też Flekkefjord, a najlepiej 15 czerwca na festiwalu „International Maritime Folk Festival”.


Impreza jest niebiletowana!! A organizatorzy to cudowni ludzie, których miałem okazję poznać, i ja osobiście nie odmówię sobie tej przyjemności bycia na festiwalu.

W tym miejscu, chcę zaznaczyć że impreza odbywa się pod patronatem:

Flekkefjord Kommune, Agder Flekkefjord tidende, NorgesDrone, WorkWeb, Smaabyen, Flekkefjord Sparebank, Forum.Żegluj.net , Pacific High Charter.

Jeżeli zechcecie wesprzeć festiwal, macie ochotę dołożyć swoje kilka koron, to zachęcam do kontaktu z organizatorem na adres mailowy pacokrak@gmail.com.


Ja będę tam na pewno, i zamierzam raczyć się rumem wraz z innymi uczestnikami tej zacnej imprezy.


Tymczasem, pozwolę sobie nalać niewielką porcję mojej ulubionej whiskey, i przygotować dla was kolejną przygodę Sigrun runicznej dziewczyny.


„Hej, ha! Kolejkę nalej! Hej, ha! Kielichy wznieśmy! To zrobi doskonale Morskim opowieściom”





Stavanger KaftanBlady 01.02.2019

http://Kaftanblady.com

436 wyświetlenia

© 2023 by The Book Lover. Proudly created with Wix.com