“Co Ty tutaj robisz” czyli rozpakuj swoje prezenty teraz!!

#kaftanblady Stavanger KaftanBlady 16.03.2019

(uwaga!! tekst może mieć dla ciebie siłę dynamitu)


„Co Ty tutaj robisz” to tytuł piosenki naszego polskiego zespołu rockowego „Elektryczne gitary”, z albumu zatytułowanego „Na krzywy ryj” i wydanego w 1997 roku. Utwór ten, wykorzystany został w ścieżce dźwiękowej filmu „Kiler” (jedna z wielu moich ulubionych polskich komedii)


https://www.youtube.com/watch?v=1iTwbiNc9D4


Autorem tekstu do tej piosenki, jest lider i wokalista zespołu „Elektryczne gitary” Kuba Sienkiewicz. Sam Kuba Sienkiewicz to postać nietuzinkowa, albowiem jest on nie tylko muzykiem, wokalistą, autorem tekstów, a nawet aktorem, ale przede wszystkim jest z wykształcenia lekarzem neurologiem i posiada stopień Doktora nauk medycznych. Jest autorem „Poradnika dla osób z chorobą Parkinsona”

„Co Ty tutaj robisz” prawda że tekst może budzić niepokój? Ale przejdziemy już do konkretów.


W pewnych wcześniejszych felietonach o wątkach historycznych, wspominałem Wam o genetyce. Wspaniała (dla niektórych kontrowersyjna) dziedzina nauki, która pozwala odkryć wiele tajemnic związanych z naszym ciałem, czy naszym pochodzeniem (genealogią). Wiemy że nasz klucz genetyczny, jest pewnego rodzaju schematem, według którego kształtuje się i rozwija nasze ciało. To w kodzie DNA zawarta jest informacja o kolorze naszej skóry, oczu, włosów, o kształcie twarzy. Zawarte są tam też informacje o tym jaki ma być nasz mózg, albo jak będzie działał nasz układ immunologiczny.


Podczas swoich badań, genetycy zwrócili uwagę na różnice w długości wiązań DNA znajdujących się w kodzie genetycznym człowieka. Przyglądając się temu bliżej, odkryto, że nasz kod genetyczny rozbudowuje się i rozwija wraz z nami. Postaram się teraz przedstawić Wam to od strony praktycznej, bo to właśnie jest dla nas bardzo istotne.


Powiedzmy że jakaś pierwotna cząstka naszego kodu DNA, stanowi o tym że wyrośnie nam piękna dłoń wyposażona w pięć palców. Człowiek pierwotny gdy zaczął używać tej dłoni, odkrywał coraz to nowe zastosowania dla tego organu. Na początku prosta czynność naparzania kamieniem o kamień, z czasem przerodziła się i rozbudowała do wirtuozerskich ruchów pianisty, który potrafi wygrać na klawiszach piękno ludzkiej duszy. Co zatem stało się z pierwotnym krótkim kodem DNA dłoni, służącej do naparzania kamieniem o kamień? Rozwinął się on i rozbudował do długiej nici kodu, w którym na przestrzeni wieków dodawała się, gromadziła informacja o nowych zdolnościach jakie dłoń nasza powinna umożliwiać. Zatem pierwotny fragment genetycznego kodu dłoni, rozwinął się do długiej sekwencji wiązań w której wpisane są wszystkie ewolucyjne odkrycia naszych przodków. To właśnie nazywamy „Pamięcią genetyczną”.


Pomyślcie teraz, że to dotyczy całego naszego ciała, wszystkich jego narządów. Istnieją też takie fragmenty naszego DNA, które w drodze ewoluowania pozbawiły nas pewnych cech jakie posiadał człowiek pierwotny. Dotyczy to na przykład zmysłu węchu, który pierwotnie był jednym z bazowych zmysłów, a z czasem ustąpił innym, bardziej potrzebnym w zmieniającej się rzeczywistości.


Patrząc na swoje dziecko (albo cudze), jak się rozwija od okresu niemowlęctwa, możemy zaobserwować ten proces ewolucji w bardzo przyspieszonym tempie. Niemowlę, na początku rozpoznając fakt posiadania dłoni, uczy się chwytać. Prosta czynność chwytania jest początkiem „rozpakowywania prezentów” od natury, odczytywania genetycznego pamiętnika. Dzieci powoli i sukcesywnie, odkrywają możliwości drzemiące w swojej naturze. Na początku zwyczajny chwyt, potem naparzanie klockiem o klocek, potem lepienie z plasteliny i rysowanie kredkami.. aż w końcu przychodzi czas na precyzyjne cięcie chirurgicznym skalpelem, albo (jak w moim przypadku) praca na mikroukładach elektronicznych wielkości ziarenka piasku.


Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze ewolucyjny rozwój naszego mózgu, który staje się bardzo poważnym graczem w naszej historii. O mózgu jednak nie będę teraz pisał. Wystarczy że skuszę Was do tego byście spojrzeli na siebie samych jak na istoty doskonałe.


Pomyślcie sobie, że każda wstążka waszego DNA zawiera geniusz ! To oznacza, że rzeczywiście możesz WSZYSTKO, i że WSZYSTKO zależy wyłącznie od Ciebie! Wystarczy tylko przekonać samego siebie, do tej prawdy że wszystko leży w zasięgu Twojej dłoni.


Dlatego właśnie, bardzo ważne jest to by pozwolić naszym dzieciom doświadczać. By stwarzać możliwości rozwoju ukrytych talentów, dać szanse dziecku na odczytanie genetycznego pamiętnika, zawartego w jego istocie.


Bardzo często można zobaczyć w dzieciach cechy odziedziczone po rodzicach czy dziadkach. Pewne zdolności które są przekazywane w tej linii genetycznej.

Istotnym jest też fakt że NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO !! Odkrycie drzemiących w sobie talentów, może nastąpić w każdym momencie naszego życia. Może masz 40 lat i siedzisz teraz na Facebook przeglądając profile znajomych, i myślisz sobie „qrde jak to jest że ludzie sobie tak fajnie radzą w życiu, mają takie fajne wydarzenia, takie mega ciekawe życie, a ja wciąż kręcę się wokół swojego ogona?”. Może masz 17 lat i za Tobą ciężki tydzień w szkole, do której nienawidzisz chodzić bo doświadczasz tam przykrości, nie możesz ogarnąć tematów, nie wchodzi Ci.. A może jesteś Doktorem nauk medycznych i czujesz że spełniasz się w tym co robisz, ale od dziecka chciałeś być muzykiem rockowym?

No to właśnie naszedł czas żeby powiedzieć sobie JA MOGĘ!! Nawet jeżeli sam w to nie wierzysz, to pomyśl że w Twoim wnętrzu, masz ukrytą wiedzę całej ludzkości, doświadczenie tysięcy pokoleń Twoich przodków, i ta wiedza tylko czeka byś ją odczytał. Zapewne na początku będziesz tylko „naparzał kamieniem o kamień”, ale bardzo szybko stanie się tak że chwycisz za gitarę i zagrasz a potem zaśpiewasz i będziesz czuł zadowolenie płynące z największej Twojej głębiny. Bo wszędzie czeka na nas piękno, bez względu na to jacy i kim jesteśmy, wszędzie możemy wyciągnąć dłoń i sięgnąć, chwycić…


Tego Wam dzisiaj życzę z całego serca, byśmy pozwolili sobie na lekturę naszego wewnętrznego pamiętnika i rozpakowali prezenty od natury.

Na koniec chcę powiedzieć że BARDZO KOCHAM moje dzieci. I że tę MIŁOŚĆ też mamy wpisaną w naszą cudowną naturę bycia człowiekiem.


Stavanger KaftanBlady 16.03.2019



86 wyświetlenia

© 2023 by The Book Lover. Proudly created with Wix.com