Woda z kranu niekoniecznie zdrowa !!

Aktualizacja: 12 lis 2018

Stavanger KaftanBlady nyheter 18.03.2018


Woda z kranu nie koniecznie zdrowa !! Norwegia od lat znajduje się w ścisłej czołówce krajów dbających o środowisko naturalne. Odnawialne źródła energii, elektryczne samochody, innowacyjne metody utylizacji odpadów, wysokie nakłady finansowe na inżynierię środowiska, wszystko to sprawia że w Norwegii żyje się zdrowo. Ale czy rzeczywiście wszystko jest tutaj takie idealne? Do poważnego kryzysu w kwestii czystości wody pitnej, doszło kilkanaście lat temu w dystrykcie Hordaland, gdzie w przeciągu niespełna dwu tygodni, doszło do wielu zachorowań na dziwną, nie znaną dotąd chorobę.

Najwięcej zachorowań odnotowano w miejscowości Odda, ale nie tylko. Fala zachorowań dotarła także do Bergen. Zanim lokalna służba zdrowia odkryła że źródłem problemu jest woda w Hordalandzkich kranach, na przedziwną chorobę zapadło około 450 osób. Na szczęście w porę udało się przeciwdziałać rozprzestrzenieniu się epidemii zachorowań, dzięki szybkiej reakcji inżynierów infrastruktury uzdatniania wody pitnej. Co takiego wydarzyło się wtedy? Jak to się stało że w tak czystym środowiskowo kraju jak Norwegia, doszło do zanieczyszczenia źródeł wody? Odpowiedź na to pytanie jest nader zaskakująca. Pierwszych wskazówek dostarczyła sama choroba a właściwie jej symptomy, oraz miejsca w jakich odnotowano pierwsze zachorowania. Największe żniwo, bakteria zbierała wśród mężczyzn, którzy reagowali na zakażenie bardzo gwałtownie, tracąc całkowicie poczucie odpowiedzialności i samokontroli. Niektórzy wychodzili z domu i udawali się do najbliższego sklepu z zabawkami wydając w nim wszystkie posiadane pieniądze. Inni kierowali się do najbliższego Pubu, gdzie upijali się do nieprzytomności. Byli też tacy, którzy biegali po ulicach i zaczepiali napotkanych przechodniów nagabując ich by pobawili się razem w chowanego. Nieliczne zachorowania wśród kobiet przebiegały bardziej łagodnie. Niewiasty po zakażeniu wykazywały wzmożony apetyt na pieczone mięso, zmuszając swoich najbliższych do dostarczania sobie ogromnych ilości grillowanej karkówki.

Drobiazgowe badania wskazały że ilość zachorowań, jest proporcjonalna do odległości od cieków wodnych mających bezpośrednie połączenie ze strumieniami spływającymi z Lodowca Folgefonna. Właśnie jeden ze strumieni wypływający spod tego lodowca, spływa wprost do zbiornika wodnego w mieście Odda, skąd między innymi woda po przejściu procesu uzdatniania, trafia wprost do wodociągowej sieci. W instytucie uzdatniania wody, wyodrębniono nie znaną dotąd bakterię która pochodziła z wód topniejącego lodowca. Organizm ten, hibernował przez setki tysięcy lat ukryty głęboko w kryształach lodu, i teraz właśnie w wyniku topnienia warstw w którym przebywał, zbudził się do życia. Bakteria po przedostaniu się do krwiobiegu człowieka, atakowała niektóre ośrodki naszego mózgu paraliżując na kilkadziesiąt godzin zdolność do rozsądnego podejmowania decyzji, a w niektórych przypadkach wyzwalała niepohamowany głód. Na szczęście dla nas, bakteria ta nie jest zdolna do przetrwania w temperaturach wyższych niż 30 stopni, co sprawiło że epidemia skończyła się równie gwałtownie jak powstała.

Przed nami kres cieplejszych dni, czy mamy się czego obawiać sięgając po szklankę wody z kranu?

O tym i o innych trudach naszego życia, będziemy snuć rozważania po wypiciu kolejnej butelki whisky co zapewne nastąpi niebawem.

294 wyświetlenia

© 2023 by The Book Lover. Proudly created with Wix.com