top of page

Winny pocałunek (co o tym czujesz?) z szufladowych treści.


Patrząc w oczy Wiedźmy, sięgnąłem po kielich wypełniony winną purpurą i zbliżyłem go do ust. Wziąłem głębszy wdech po czym odczekalem chwilę...... Jeszcze zanim upiłem łyk, wyśmienity smak półwytrawnego, gronowego wina rozlał się w mojej świadomości, a po chwili poczułem to samo na języku. Raczyłem się uwięzionym w ustach aromatem i wreszcie wypuściłem powietrze przez nos, by znów poczuć tę półwytrawność. Aksamitne ciepło spływało wolno do wnętrza mojego ciała, trafiając w najgłębsze jego zakamarki. Gdy wziąłem drugi łyk, poczułem szept wiedźmy


-Chcę z tobą poczuć to, o czym tak głośno czujesz.


Szum tego szeptu wraz z winem, stworzył w moim sercu wyjątkową mieszankę. Otoczyła mnie lekka mgła gęstego życia, rozświetlona zielenią jej oczu. Podszedłem do fotela na którym siedziała, uklęknąłem przed nią a nasze usta zbliżyły się do siebie na atomową odległość. Aury stopiły się nam w jedno i stało się perłowo-zielone całowanie, tak pierwsze jak poranek, tak lotne jak piórko sowy, tak słodkie jak czereśnia, tak pradawne jak nasze pierwsze życie.


Slawomir Podsiadlowski Grafika Anita Inverarity



18 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comentarios


bottom of page