Sara Berge, nie chcecie spotkać tej Pani na swojej drodze.

W dzisiejszym felietonie, chcę przedstawić wam naprawdę nietuzinkową kobietę. Historia tej pani, powinna zainteresować każdego z was, kto miał jakikolwiek kontakt z NAV, i wrażenia z tego kontaktu, uznaje za nieprzyjemne. Jestem przekonany, że po tym felietonie, zmienicie zdanie, i instytucja NAV, wyda się wam nadzwyczaj przyjazna. Zatem odwagi, zaczynamy.


Sara Marie Berge, urodziła się w Stavanger w roku 1877. Niestety mimo starań, nie mogłem znaleźć nic na temat jej statusu rodzinnego. Nie wiemy z jakiego domu pochodziła, nie wiemy też czy założyła rodzinę i czy miała dzieci. Wiemy natomiast to, iż w roku 1910, pani Sara Berge, została zatrudniona w Stavangerskim „Forsorgskontoret”, (Ośrodek Pomocy Społecznej).


Sara Berget, twierdziła, że praca w Ośrodku Pomocy Społecznej, jest jej życiowym powołaniem. Oto co napisała o swojej decyzji podjęcia pracy w Ośrodku Pomocy:

„Pewnego dnia 1910 roku, zobaczyłam ogłoszenie, o poszukiwaniu żeńskiego Inspektora w biurze pomocy ubogim. To było jak olśnienie, i od razu wiedziałam że to zajęcie dla mnie… ”


Pani Berge, była ekstremalnie skrupulatną osobą, i jako urzędnik państwowy, wykonywała swoje obowiązki z przesadną drobiazgowością. Musimy wiedzieć, że czasy w jakich Sara Berge piastowała swoje stanowisko, były wyjątkowo trudne. Powszechna bieda, panowała nie tylko w Norwegii, ale w całej Europie. W 1932 roku, aż 15 % populacji Stavangerskiej, było całkowicie zależne od Ośrodka Pomocy Społecznej. Bezrobocie było tak wielkie, że znalezienie jakiejkolwiek pracy, graniczyło z cudem. W takiej sytuacji gospodarczej, także państwowy budżet wsparcia ubogich, był bardzo mocno ograniczony. Wśród ówczesnych polityków, panowało przekonanie, iż należy zadbać o to, aby korzystanie z wsparcia Pomocy Społecznej, stało się czymś poniżającym dla obywateli. Miało to na celu, zniechęcenie ludzi do ubiegania się o taki rodzaj wsparcia, i mobilizowaniu do szukania pracy.

W ten schemat działania, doskonale wpisywała się Pani Sara Berge. Gdy objęła stanowisko w Ośrodku Pomocy, wprowadziła specyficzny system działania, który później nazwano ”Sara-systemet” – System Sary. Był on później powielany także w ośrodkach pomocy społecznej w innych miastach Norwegii. Na czym polegał ów ”Sara-systemet”?


Otóż Pani Sara, stworzyła sobie bardzo sprawnie działającą sieć inwigilacji społeczeństwa Stavangerskiego. W biurze Pani Berge, zatrudnionych było kilku podinspektorów, którzy mieli za zadanie, drobiazgową kontrolę każdego obywatela, ubiegającego się o pomoc społeczną. Każdy wniosek o zasiłek był rozpatrywany po wcześniejszym rozpoznaniu rzeczywistego statusu majątkowego ubiegającej się osoby, oraz co ciekawe, szpiegowaniu i analizie jego prywatnego życia. Każdy z podinspektorów, a także sama Sara Berge, mieli swoich płatnych informatorów, którzy za drobną opłatą, donosili o każdym przypadku „nadużyć”, których dopuszczali się beneficjenci systemu Pomocy Społecznej. Szpiedzy ośrodka byli obecni niemal wszędzie, i zawsze. W jednym z artykułów w „Stavanger Aftenbladed” z 1.05.1937 roku czytamy:

„ Dobrze rozwinięty i rozbudowany system szpiegowania, które obecnie funkcjonuje, działa jako skuteczny czynnik zniechęcający, wśród ubiegających się o Pomoc Społeczną”

Jakiego rodzaju „nadużyć” mógł dopuścić się obywatel, otrzymujący wsparcie z Pomocy Społecznej? Kontrolowane były wszystkie miejsca, w których sprzedawano artykuły uznane za luksusowe. Szpiedzy wyłapywali bezrobotnych kupujących piwo w Stavangerskim Browarze. Sprawdzano też stojących w kolejce po bilet na przedstawienie w teatrze czy kinie. Także kierowcy z firmy Frue Meieris zajmującej się sprzedażą i rozwożeniem mleka w Stavanger, musieli informować Sarę Berge o tym który z bezrobotnych zamówił mleko tłuste zamiast chudego. Odnotowano również przypadek, w którym jeden z mieszkańców Stavanger stracił pracę, i kiedy udał się do Ośrodka Pomocy Społecznej po zasiłek, odmówiono mu jego przyznania podając taki argument:

„ Widziano cię w cukierni, jak kupowałeś ciasto tortowe. Gdybyś nie był taki rozrzutny, nie musiałbyś prosić o zasiłek” (to jest prawdziwe uzasadnienie odmowy) Na nic nie zdały się tłumaczenia, że ciasto kupione było z okazji urodzin członka rodziny.

Jedna z bezrobotnych kobiet, otrzymująca zasiłek z pomocy społecznej, została rozpoznana w autobusie miejskim, w którym akurat jechała pani Sara Berge. Urzędniczka, podeszła do kobiety w autobusie i powiedziała „Nie możesz trwonić pieniędzy na jazdę autobusem, wysądź i idź dalej pieszo”.

Szczególnie pracowitym dniem dla Sary i jej szpiegów, to dzień 17 maja. Kiedy społeczeństwo świętowało Dzień Niepodległości, szpiedzy Sary nie maszerowali w pochodach, ale obserwowali ludzi żyjących z zasiłków, czy aby nie kupują artykułów „luksusowych”. Każdy złapany na takim uczynku, niechybnie tracił prawo do zasiłku. Społeczeństwo miasta, było oburzone polityką Ośrodka Pomocy Społecznej, a szczególnie postawą Sary Berge. Mówiono o niej że jest „królową okruchów żywności, rozdającą nieszczęście”. Podczas jednej z manifestacji 1 maja, członek AP (Partii Pracy) w swoim przemówieniu powiedział:

„Już mówiłem i jeszcze raz powtórzę, że Sara Berge nadużywa swojej władzy nad ludźmi, którzy drżą przed nią i boją się jej”

Lider AP i lekarz Eyvin Dahl żądał usunięcia Sary Berge ze stanowiska, twierdząc że tak długo jak piastuje ona swoje stanowisko, nie będzie spokoju w Stavanger. Mimo to, Sara zdołała utrzymać swoje stanowisko i jeszcze przez długie lata, siała postrach wśród Stavangerskiej biedoty. Zmarła w 1946 roku w wieku 73 lat, i została pochowana na cmentarzu Lagård.

Na zdjęciach poniżej Sara Berge, oraz jej inspektorzy. Nie wiem czy po przeczytaniu tego felietonu, zmienicie zdanie na temat NAVu, ale przynajmniej możemy się pocieszyć, że w dzisiejszej Norwegii jest nieco łatwiej.

O takich i innych ciekawostkach Norweskiej rzeczywistości, opowiem wam po wypiciu kolejnej szklaneczki Whiskey, którą kupiłem sobie za uczciwie zarobione NOKi.

#kaftanblady Stavanger KaftanBlady 13.01.2019



41 wyświetlenia

© 2023 by The Book Lover. Proudly created with Wix.com