top of page

Prastarość -Świątynia powietrza (z cyklu - daję co mam)

Czy zauważasz, że od chwili gdy zostałaś wyciśnięta z łona matki, nieustannie ODDYCHASZ? !! Oczywiście robimy znacznie więcej niż tylko oddychanie, ale oddech jest z nami zawsze. Dynamika naszego istnienia jest niesamowita. Jesteśmy w nieustannym działaniu, ruchu, czynieniu. Cała nasza fizyczność polega na ruchu a ruch to ZMIANA !! Także oddech jest zmianą i to zmianą na wagę życia. Nawet pozornie pasywny sen, to też tysiące procesów czyniących się w ciele no i oddech oczywiście.

Żyjąc na Ziemi, mam ten luksus obserwowania żywiołów. Widzę potężną ich fizyczność i widzę, że są one w nieustannej ZMIANIE. Natura oddycha w oceanicznych przypływach i odpływach. Oddycha w koronach drzew, oddycha tak po prostu pięknie.

Cała natura jest oddechem. Niektóre procesy zachodzą gwałtownie, inne sączą się leniwie, ale są też takie wręcz niezauważalne w czasie jednego człowieczego życia.

A jeśli powiem, że życie też jest oddechem? Od narodzin do śmierci to jeden wdech i wydech.... i tak cyklicznie w sinusoidalnym falowaniu rodzisz się, czynisz swoje kreacje i odchodzisz, by zaczerpnąć kolejny wdech i wydech..znów i znów.. a czemu tak? Bo taka jest natura!!!

Spójrz proszę, natura odradza się i obumiera a za każdym takim cyklem zostawia swój podpis, taką SYGNATURĘ MIŁOŚCI. To co widzę oczami, co czuję sercem, to ślady miliardów oddechów natury, takich powolnych i takich łapczywych, oddechów kochanków w ekstatycznym świetle życia.


Slawomir Podsiadlowski Zdjęcie własne



5 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Comments


bottom of page