Norweska Panienka, czyli historia królowej Margaret.

#kaftanblady Stavanger KaftanBlady 13.04.2019 http://Kaftanblady.com Dzisiaj chcę zaserwować wam nieco pięknej historii, i jestem przekonany że czytając ten felieton, wzruszą się wasze serca i być może też spojrzycie na Norwegię nieco inaczej. Cofniemy się do XI wieku a dokładniej do drugiej jego połowy, kiedy południową częścią Norwegii władał Król Eryk II Magnusson Wróg Księży. Eryk urodził się w 1268 roku i pochodził z dynastii Yngling. Jego Ojciec król Magnus VI Prawodawca, zmarł 9 maja 1280 roku i wtedy właśnie Eryk II mając zaledwie 12 lat, zasiadł na tronie Norwegii. Ponieważ był małoletni, rzeczywistą władzę sprawowała za niego Rada Królewska składająca się z grupy możnych sprzyjających Kościołowi Katolickiemu. Rada Królewska korzystając z okazji, bardzo rozszerzyła wpływy kościoła nadając mu wiele przywilejów. Gdy Eryk II przejął samodzielne panowanie nad królestwem, wiele z tych przywilejów zniósł, stąd właśnie zyskał przydomek -Wróg Księży. Pierwszą żoną Eryka II była Margaret, córka Króla Szkocji Aleksandra III i Małgorzaty Plantagenet. Ich ślub miał miejsce 31 sierpnia 1281 roku, Eryk miał wtedy 13 lat natomiast Margaret miała lat 20. Margaret zmarła zaledwie dwa lata po ślubie, ale zdążyła urodzić Erykowi córkę, której nadali imię po matce czyli także Margaret. Zwróćcie uwagę na fakt, iż Eryk II został ojcem mając zaledwie 13 lat. (Królowa Margaret została pochowana w Kościele Chrystusa w Bergen. To informacja dla tych z was którzy bywacie w tym mieście) Eryk II ożenił się powtórnie, znowu z Księżniczką Szkocji Izabelą Bruce, z którą miał drugą córkę. My jednak skupimy się dzisiaj na pierwszej córce Eryka II, czyli Margaret. Pierwsza córka Eryka II Margaret, mieszkała z ojcem na zamku w Tonsberg, i nie zdawała sobie sprawy z tego jak ważne dla jej przyszłości rzeczy właśnie dzieją się w Szkocji. Szkocja w tym czasie przeżywała kryzys sukcesyjny, albowiem wszyscy pierwszorzędni pretendenci do objęcia tronu Szkocji, albo zmarli w wyniku chorób, albo nieszczęśliwych wypadków czy też poronienia (niektóre historie z tym związane są po prostu niesamowite). W wyniku kryzysu sukcesyjnego, Szkoci powołali specjalną „Radę Sześciu Strażników”, by do chwili rozwiązania problemu sukcesji, bronić szkockich interesów. Było to niezwykle ważne, albowiem dwór ówczesnego Króla Anglii Edwarda I, prowadził działania by przyłączyć Szkocję do Anglii. W wyniku tych działać wybuchł bunt wśród szkockiej szlachty, która na przychylności dla Króla Anglii, chciała ugrać dla siebie nieco przywilejów. Na szczęście większość Szkotów wsparła Radę Sześciu i uporano się z buntownikami. W tym czasie, jedyną i ostatnią pretendentką do szkockiego tronu została właśnie pierwsza córka Eryka II Magnussona, Margaret. Margaret miała zaledwie 3 lata (1286 rok), kiedy szkoccy możnowładcy zdecydowali się namaścić ją na Królową Szkocji. Mała dziewczynka Margaret nazwana przesz Szkotów „Norweską Panną”, była wtedy jedynie nominalną królową Szkocji, albowiem wciąż przebywała wraz ze swoim ojcem na zamku w Tonsberg, na terenie Norwegii. Namaszczenie Margaret na królową Szkocji, otworzyło możliwość uzyskania kompromisu, który miał szansę zakończyć czas napięć między Szkocją i Angilą. Król Anglii Edward I Plantagenet zaproponował, by jeden z jego synów także imieniem Edward który miał wtedy 6 lat, poślubił przebywającą w Norwegii Margaret, wprowadzając w ten sposób unię personalną między Anglią, Szkocją i Norwegią. Między innymi z tego powodu w 1289 roku w szkockim Salisbury, odbył się międzynarodowy szczyt na którym był obecny Król Anglii Edward I oraz norwescy ambasadorowie. Ustalono, że Margaret Norweska Panna, przybędzie do Szkocji by poślubić młodego Eryka. To było rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkich. Margaret wypłynęła z Norwegii dopiero we wrześniu 1290 roku, gdy jej ojciec Eryk II Magnusson był już pewny, że wszystkie stosowne dokumenty i umowy zostały podpisane przez każdą ze stron. Wysłane ze Szkocji do Norwegii flota okrętów, z Panną Norweską oraz z towarzyszącym jej biskupem Narve na pokładzie, wypłynęły z Bergen w kierunku Szkocji. W ramach przygotowań do przybycia Norweskiej Panny, król Anglii Edward I wysłał prezenty dla swojej przyszłej synowej, a Szkoccy magnaci zaczęli gromadzić się w Scone Abbey w Perth, w oczekiwaniu na intronizację swojej nowej królowej. Przez większą część morskiej podróży Margaret, na morzu panowała bardzo zła pogoda. Kronikarze wspominają, że młodziutka królowa strasznie cierpiała z powodu choroby morskiej. Sztormowe wichry zepchnęły okręt Margaret z kursu, w wyniku czego wylądowali na wyspie w South Ronaldsay na Orkadach (na północ od wybrzeży Szkocji). Ich okręt przybił do przystani w miasteczku St. Margaret Hope (przyjmuje się że miasteczko nazwane zostało tak na cześć Norweskiej Panny Margaret, jednak są też inne przypuszczenia na ten temat). Grupa przedstawicieli Szkocji i Anglii natychmiast udała się na Orkady by spotkać się z królową. Niestety w wyniku wyczerpania organizmu chorobą morską, młodziutka bo zaledwie 7 letnia Norweska Panienka, zmarła w ramionach towarzyszącego jej Biskupa Narve. Ciało Margaret odesłano do Norwegii. Król Eryk II potwierdził tożsamość ciała swojej córeczki, poczym kazał pochować ją w krypcie u boku jej matki, w Kościele Chrystusa w Bergen, gdzie obie spoczywają do dzisiaj. Kościół Chrystusa obecnie nie istnieje, można jednak odwiedzić miejsce w którym kiedyś się znajdował. Poniżej zdjęcie Kristkirken på Holmen i Bergen Co się działo później w Szkocji, możecie sobie sprawdzić sami. Jako ciekawostkę dodam jeszcze, że potwierdzenie tożsamości ciała małej Margaret przez Eryka II, okazało się bardzo ważne w roku 1300. Wtedy to w Bergen pojawiła się kobieta oszustka, twierdząca że to ona jest właściwą Margaret Norweską Panną. Nie zgadzał się jednak jej wiek, gdyż miała ona wówczas 40lat, podczas gdy Panna Norweska miałaby dopiero 17. Mimo to, oszustka wywołała spore zamieszanie swoim kłamstwem. Ostatecznie kobietę tę osądzono, i skazano na spalenie na stosie. Wyrok wykonano w 1301 roku. *** Ja natomiast nie mogę oprzeć się wrażeniu, że historia i wszystko to co dzieje się z ludzkością, czyli z nami wszystkimi, z Tobą i mną i naszymi znajomymi i nieznajomymi, z każdym człowiekiem na ziemi w czasie i przestrzeni, cała ta historia przekazuje nam wciąż jedną ważną lekcję, najważniejszą lekcję. Lekcję której tematem istota człowieczeństwa. I nawet mając świadomość tego że można być Królem połowy świata, Królową tego i tamtego, Władcą tych, tamtych i siamtych miejsc, Doktorem wszystkich nauk, Profesorem wielu dziedzin, szefem wszystkich szefów… ale zawsze będzie liczyć się tylko jedno, mianowicie to czy masz serce kochające i kochane. Dziś mamy ten luksus by móc decydować jaki kurs obierze okręt naszego życia. Mamy luksus wyboru, i życzę nam wszystkim byśmy nauczeni historią naszych przodków, dokonywali zawsze wyborów mądrych i słusznych. Na te i zapewne wiele innych tematów, zapewne napiszę jeszcze kilka słów po…. obraniu dobrego kursu dla okrętu mojego życia. Kocham moje dzieci. Stavanger KaftanBlady 13.04.2019 http://Kaftanblady.com



35 wyświetlenia

© 2023 by The Book Lover. Proudly created with Wix.com