Może by tak coś wysadzić w powietrze?

Stavanger KaftanBlady nyheter 18.06.2018

Dzisiaj chcę wam opowiedzieć o człowieku, który jest tak samo związany z Norwegią jak jej fiordy, i bez którego Norwegia nie była by taką, jaką znamy dzisiaj.


21 października 1833 roku w Sztokholmie (czas w którym Szwecja i Norwegia, były w unii personalnej), przyszedł na świat Alfred Nobel. Jego ojciec, Immanuel Nobel, zajmował się inżynierią budowlaną, budował mosty w Sztokholmie. W tym samym roku w którym urodził się Alfred, jego ojciec zbankrutował i opuścił Sztokholm. Udał się do Petersburga w Rosji, gdzie jego firma, produkująca maszyny dla carskiego wojska, osiągnęła finansowy sukces. Immanuel ściągnął rodzinę do Petersburga, umożliwiając swoim synom, naukę u prywatnych nauczycieli. Alfred Nobel, w wieku 17 lat, biegle władał językiem szwedzkim, rosyjskim, francuskim, niemieckim i angielskim. Jego ojciec, postanowił wysłać Alfreda na studia za granicę. W tym czasie, Alfred poznał włoskiego chemika Ascanio Sobrero, który wynalazł Nitroglicerynę, środek wybuchowy, znacznie przewyższający siłą wybuchu, inne znane wówczas materiały. Nitrogliceryna, mimo silnie wybuchowych właściwości, jako środek bardzo niestabilny, nie nadawała się do szerokiego wykorzystania w przemyśle. To właśnie stało się obiektem badań Alfreda Nobla, który chciał znaleźć najpierw metodę masowej produkcji Nitrogliceryny, a potem bezpiecznego wykorzystania jej ponadprzeciętnych właściwości wybuchowych. Alfred, swoje badania prowadził w Sztokholmie, ale po serii niepowodzeń, zakończonych eksplozjami (w wyniku jednej z nich w 1864 roku, zginął brat Alfreda, Emil wraz z kilkoma osobami) władze miasta zakazały dalszych eksperymentów w obrębie miasta. Wówczas Alfred przeniósł swoje laboratorium na barkę zakotwiczoną na jeziorze Melar. W 1867 roku, Alfred Nobel nie tylko był gotowy do masowej produkcji Nitrogliceryny, ale też wynalazł sposób na bezpieczne jej używanie. Opatentował metodę wytwarzania pasty z ziemi okrzemkowej nasączonej nitrogliceryną, co pozwalało na formowanie okrągłych prętów, które można było wkładać do otworów wierconych w skałach. Materiał ten nazwano Dynamitem. Dzięki swojemu sukcesowi, Alfred Nobel, szybko stał się bardzo zamożnym człowiekiem. Alfred zmarł na zawał, we Włoszech 10 grudnia 1896 roku, mając na swoim koncie 355 patentów (między innymi na sztuczny jedwab, syntetyczną gumę). Po jego śmierci i wielu perypetiach związanych ze spadkiem, 19 czerwca 1900 roku, zarejestrowano Fundację Nobla, która zgodnie z jego testamentem, zarządza dawnym majątkiem Alfreda Nobla, i procent z niego, przeznacza na znaną nam, Nagrodę Nobla.


Alfred Nobel, nawet nie mógł sobie wyobrazić, jak potężny wpływ, będzie miał jego wynalazek, na życie Ady i Egila, pary z Egersund. Egil, pierwszy raz zobaczył Adę na rynku. Chciał wtedy kupić, nowe buty do pracy na swoim bardzo mizernym gospodarstwie. Właśnie zobaczył leżącą na straganie parę butów, która wyglądała na idealną dla niego. Podszedł do stoiska, wpatrzony w nowiutkie buty, i zapytał o cenę. Odpowiedział mu śpiewny kobiecy głos, którego aksamitne brzmienie, wtargnęło do jego umysłu, wywracając wszystkie przebywające tam myśli. Egil powoli uniósł wzrok, by spojrzeć na dziewczynę. Zobaczył anielską twarz, o łagodnych dziewczęcych rysach, rumianych policzkach, i niebywale pięknych oczach w kolorze miodu. Nie dowierzając temu co widzi, Egil stał jak skamieniały, nie mogąc wydobyć z siebie ani słowa. Dziewczyna zaniepokojona dziwnym zachowaniem mężczyzny, zapytała czy to wysokość ceny jaką podała, jest tak paraliżująca? Czy może źle się poczuł? Egil wciąż nie mógł nic powiedzieć. W końcu gdy już pozbierał myśli, wpatrując się w miodowe oczy Ady, zapytał czy zechce iść z nim wieczorem nad morze oglądać zachód słońca. Nieco zaskoczona Ada, nie bardzo wiedziała co ma odpowiedzieć. Nie spodziewała się takiego pytania, ale ponieważ Egil wydał się być całkiem sympatycznym mężczyzną, w dodatku ujął ją szczerością swojego, na jej widok, zachwytu, postanowiła że przyjmie zaproszenie. Tego wieczora oboje, siedzieli na plaży w pobliżu Egersund. Ada opowiadała mu, o swoim pragnieniu zamieszkania w małym domku nad morzem, a zachwycony Egil, obserwował jak promienie gasnącego słońca, odbijają się w miodowo bursztynowych oczach Ady, i rozważał w myślach, jak spełnić jej marzenia. Tak siedzieli, obdarowując się sobą nawzajem, aż księżycowy blask osrebrzył ich przytulone ciała. Następnego dnia, Egil udał się do swojego sąsiada, który od zawsze chciał kupić jego gospodarstwo. Sprzedał wszystko co miał, uzyskując bardzo dobrą cenę. Tydzień później, stał się właścicielem sporego fragmentu skalistego klifu nad morzem w pobliżu Egersund. Właściciel skalnego klifu, śmiał się kpiąc z Egila, że ten chce kupić od niego, ten bezwartościowy kawał skały. Zraz po dokonaniu transakcji, Egil udał się do miasta, by kupić złoty pierścionek i kilka skrzynek Dynamitu. Po kilku latach od tamtych wydarzeń, na skalnym klifie, stał piękny mały domek, a przy nim, wykute w skale schody, prowadzące na plażę u stóp klifu. Tam, przy małej przystani, stał kuter Egila, i suszyły się jego sieci rybackie. Wieczorami, kiedy słońce chyliło się ku zachodowi, w domku dał się słyszeć śpiewny głos Ady, nucącej miękkie kołysanki, a gdy przychodził księżyc….


Na strychu ich małego domku, wciąż leżą stare, puste skrzynki po dynamicie, który pomógł Egilowi, spełnić marzenia Ady. Bombowy z niego facet prawda dziewczyny?




19 czerwca 2018 roku, minie 118 lat od powstania Fundacji Nobla.


#kaftanblady



Stavanger KaftanBlady nyheter 18.06.2018

51 wyświetlenia

© 2023 by The Book Lover. Proudly created with Wix.com