Historia lubi się powtarzać, czyli Pana Szacińskiego, emigracyjna niezwykłość.

Aktualizacja: 6 maj 2019

#kaftanblady

Stavanger KaftanBlady nyheter 29.08.2018


Chcecie poczytać o Polaku, który w nietuzinkowy sposób, zapisał kilka istotnych kart w historii Norwegii? Jeśli tak, to zapraszam do lektury.



16 kwietnia 1844 roku, w Suwałkach, na terenie ówczesnego zaboru Rosyjskiego, urodził się Ludwig Szaciński. Był czwartym dzieckiem Feliksa i Józefy (z domu Frydrych). Państwo Szacińscy, przybyli do Suwałk z Litwy. Młodego Ludwiga, rodzice wysłali do Warszawskiej Szkoły Kadetów , w której przebywał aż do momentu wybuchu Powstania Styczniowego, 22 stycznia 1863 roku. Ludwig, biorąc czynny udział w Powstaniu, dosłużył się stopnia Porucznika Kawalerii. Po upadku Powstania, podobnie jak dziesiątki tysięcy innych powstańców, trafił do Rosyjskiej niewoli, skąd zbiegł. Niestety podczas ucieczki, został ranny w nogę. Przez rok tułał się po Europie, aż w końcu trafił do Szwecji, gdzie mieszkał na dworze Króla Karola IV w Sztokholmie, pracując jako treser i nadzorca psów. W 1865 roku, prosto z dworu Karola IV, zabierając cały swój majątek, który mieścił się na małym wózku, Ludwig przybywa do Christianii (obecnie Oslo) w Norwegii.


Pierwsze dwa lata w Norwegii, Ludwig pracował jako wędrowny fotograf, aż do roku 1867, kiedy to założył swoją własną pracownię i atelier, przy ulicy Rådhusgata 11 w Christianii. Wkrótce, swoją działalność, przeniósł do Stortorget przy Karl Johans gate (dom handlowy przy prestiżowej ulicy Oslo, prowadzącej prosto do Dworu Królewskiego). Pan Ludwig Szaciński, bardzo szybko, stał się znanym i poszukiwanym fotografem. Miał na swoim koncie, serię zdjęć parlamentarzystów Norweskich, a w 1888 roku, stał się nadwornym fotografem Norweskiej Rodziny Królewskiej. Prace Ludwiga, zdobywały wiele prestiżowych nagród na wystawach w Wiedniu, Paryżu czy Dreźnie. Ludwig Szaciński, był założycielem Norweskiego Towarzystwa Fotograficznego, którego był prezesem. Założył też Związek Zawodowy Fotografów (nie nie, to nie NSZZ, to jest zupełnie inna historia). Ludwig, był miłośnikiem polowań, uwielbiał aktywnie spędzać czas. Wiadomo też, że interesował się z spirytyzmem i hipnozą.


9 września 1871, Ludwig Szaciński, ożenił się Huldą Hansen. Mieli syna Stanisława, który gdy dorósł, poszedł w ślady Ojca, stając się uznanym fotografikiem i tak jak ojciec, zdobywał wiele prestiżowych nagród. Niestety z nieznanych przyczyn, Ludwig Szaciński, popełnił samobójstwo w swoim domku myśliwskim, na wyspie Ormøya, poza Christianią. Jego pracownia, funkcjonowała dalej pod tą samą nazwą, prowadzona przez wdowę po Ludwigu, Huldę i jego syna Stanisława. Zakład fotograficzny, został sprzedany w 1916 roku.


Kiedy szukałem materiałów na temat Ludwiga Szacińskiego, znalazłem trochę wzmianek, i o innym naszym rodaku, który zainspirowany poczynaniami Ludwiga, także założył Pracownię Fotograficzną w Christianii. Jego nazwisko to, nomen omen to Polaczek….


O takich, a może jeszcze innych historiach, postaram się napisać dla Was, po opróżnieniu szklaneczki wyśmienitej Irlandzkiej Whiskey, co zapewne nastąpi niebawem.


Poniżej kilka fotografii z pracowni Ludwiga Szacińskiego. Jedna z nich, sygnowana jest inicjałami jego syna Stanisława.




Jest też fotografia z pracowni Pana Polaczka.




#kaftanblady

Stavanger KaftanBlady nyheter 29.08.2018

46 wyświetlenia

© 2023 by The Book Lover. Proudly created with Wix.com